Niszczyciel umysłów

Dodaj komentarz



Znalezione na kwejk.pl


Menadżer zapytał programistę, ile czasu zajmie mu ukończenie programu, nad którym pracuje. "Skończę go jutro," natychmiast odpowiedział programista.

"Ten termin wydaje mi się nierealny," powiedział menadżer. "Tak szczerze, ile to potrwa?".

Programista chwilę pomyślał. "Chcę dodać kilka funkcji. Myślę, że to zajmie co najmniej dwa tygodnie."

Menadżer upierał się. "Nawet to wydaje mi się niemożliwe. No cóż, będę zadowolony, gdy po prostu powiadomi mnie pan, gdy już wszystko będzie skończone."

Programista się zgodził.

Kilka lat później menadżer odchodził na emeryturę. W drodze na pożegnalny obiad zauważył programistę śpiącego przy swoim terminalu.

Pisał całą noc.


- Tao programowania

Czy istnieje większa prawda życiowa?

Dodaj komentarz



(może poza tym cukrem)

Powstałem z waszych połączonych mocy

Dodaj komentarz

Paperclip for vi

Dodaj komentarz

Nice try...

Dodaj komentarz

.

Dodaj komentarz

16:20:40 Nor (NEWBIE) 'CO do licha?!'
16:20:58 Nor (NEWBIE) 'Czemu skasowalo mi postac?!'
16:21:43 Nor (NEWBIE) 'Jeszcze przed chwila spokojnie siedzialem na placu NR a tu patrze , mnie wywalilo i nie mam postaci'
16:21:52 Nor (NEWBIE) 'wyjasni mi to ktos?'
16:22:22 Nor (NEWBIE) 'czekam na wyjasnienie'
16:22:52 Nor (NEWBIE) 'To jakis bug czy jak?'
16:23:22 Nor (NEWBIE) 'Halo'
16:23:43 Nor (NEWBIE) 'Spokojnie wytrenowalem postac a tu nagle juz jej nie mam'
16:24:00 Nor (NEWBIE) 'Czekam na wyjasnienia od immo'
16:24:34 Trog (NEWBIE) 'mam buga w swojej postaci i czasami zabija graczy przypadkiem'
16:24:49 Nor (NEWBIE) 'Grrr , moge prosic o backupa?'
16:25:01 Nor (NEWBIE) 'Bo to nie wporzadku'
16:25:48 Nor (NEWBIE) 'Slucham'
16:26:01 Nor (NEWBIE) 'Prosze o backupa'
16:31:13 Nor (NEWBIE) 'Trog , znowu mnie probujesz uciszyc? '
16:31:40 Nor (NEWBIE) 'Przywroc mi postac i bedzie po klopocie :/'
16:35:32 Nor (NEWBIE) 'Trog nie probuj sie wywinac'
16:35:50 Nor (NEWBIE) 'Wytlumacz mi po cholere skasowales mi postac'
16:42:36 Trog (NEWBIE) 'po prostu wierze w Twoje umiejetnosci gry i jestem pewien, ze szybko odzyskasz to sam i nawet zrobisz jeszcze lepiej'

Równianie...

Dodaj komentarz

http://podolak.org/jogger/rownanie.jpg

Znalezione na Joe Monster

Java 4 ever!

Dodaj komentarz

Zakochałem się!

[*] [*] [*]

Dodaj komentarz

.

Dodaj komentarz

Bóg Tetrisa

Dodaj komentarz

Język programistów :-)

Dodaj komentarz
[pixel@swmud ~/mud]$ grep -lr 'kurwa' src/
src/.svn/text-base/mem.cpp.svn-base
src/.svn/text-base/comm.cpp.svn-base
src/.svn/text-base/conn.cpp.svn-base
src/.svn/text-base/act_comm.cpp.svn-base
src/mem.cpp
src/comm.cpp
src/conn.cpp
src/act_comm.cpp

Rozkład sił studenta :)

Dodaj komentarz


Znalezione na: http://www.gimpuj.info/

:-)

Dodaj komentarz

(Feja) dobra, ide obiad gothowac
(Feja) zegnaj okrutny swiecie
(Pixel) co to jest swiat ;p
(Pixel) to stamtad przywoza pizze? ;p
(Feja) takie mityczne miejsce z dala od kompa ;p
(eruntale) poza firewallem?
(eruntale) slyszalam plotki na usenecie
(Feja) jesu nollajfy
(Feja) musze uciec z tej prowincji, bo skoncze jak wy :D
(Pixel) podobno ktos tam byl
(Pixel) i juz nie wrocil
(Pixel) brr
(eruntale) ja jestem w metropolii, ha. :>
(eruntale) iiiik
(eruntale) to obrzydliwe, przestan.

Saint Pixelius

Dodaj komentarz

Krótki film o kobietach i mężczyznach

1 komentarz

Edit. Youtube ciągle coś usuwa...

Maj

Dodaj komentarz

Studia

Piastonalia już za nami, było trochę dobrej zabawy (na pewno więcej niż rok temu). Na błoniach Politechniki z ciekawszych zespołów pojawiły się Strachy na lachy, na Uniwerku zagrały Nutshellki (chociaż publiczność im niestety nie dopisała, a szkoda). Pogoda nie zawiodła, jeden dzień trochę zachmurzony, ale całokształ ok, zostaje żal z niezorganizowanej Turawy.

Kolejna sesja zbliża się wielkimi krokami, pojawiają się już pierwsze zaliczenia więc praktycznie nie mam na nic czasu. Jak to zwykle bywa kiedy na studiach jest najwięcej pracy, nabieram zapału do swoich zainteresowań (surowce na piwo się kurzą, zamówiłem nowy podręcznik RPG - który notabene pomylili i muszę odsyłać). Czeka mnie pracowity weekend.

Swmud

Pierwsza i najważniejsza część reformy kosmosu zakodowana i wprowadzona. Sporo czasu i nerwów, ale udało się przed rozkręceniem się zaliczeń na studiach. Co więcej zaowocowało to moim awansem w karierze Nieśmiertelnego - otrzymałem poziom 102 :) (w skali od 101 do 105). Oznacza to troszkę więcej uprawnień, troszkę więcej obowiązków, ale oczywiście głównym zadaniem pozostaje programowanie. Zainteresowanych konkretnymi zmianami zachęcam do przeczytania news'a z głównej MUDa.

Na koniec dowcip od Troga:

Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie calkowicie "okutana" dziewczyna, widac tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje sie w strone przepieknej rezydencji. Nagle przechodzacy obok mlody chlopak usmiecha sie do niej i puszcza oko. Dziewcze rzuca sie biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazujac palcem przez okno:
- Tato, ten chlopak mnie zaczepil.
Na nieszczescie chlopaka, tata byl generalem. Szybko wezwal, wiec swoich zolnierzy i rozkazal schwytac mlodzika. Po pieciu minutach blady jak smierc chlopak zostal postawiony przed obliczem groznego i rozsierdzonego ojca-generala:
- Ty gnoju, ty psie! - wrzasnal general - jak smiales podniesc wzrok na moja córke? Ibrahim! - zawolal Jak spod ziemi wyrósl wielki sniadolicy, brodaty mezczyzna w mundurze z dystynkcjami sierzanta.
- Ibrahim! - znowu wykrzyczal general - wezmiesz tego lajdaka, zawieziesz go na nasza ukryta farme na pustyni i go wyruchasz.
Sierzant zasalutowal, zlapal chlopca za oszewe i pociagnal go do dzipa. Przykul go kajdankami do siedzenia i ruszyl w strone rogatek miasta. Po paru minutach jazdy chlopak odzyskal mowe i cichutko zaproponowal:
- Ibrahim, dam ci 200 dolarów, jak mnie nie wyruchasz.
Nic, zero reakcji.
- Ibrahim - próbuje znowu mlody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie.
Dalej nic.
- Ibrahim, dam 1000 dol.....
W tym momencie sierzant spojrzal na niego tak, ze odechcialo mu sie znowu mówic. Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekl chlopca z samochodu, wciagnal do srodka, rzucil na lózko i zdarl z niego spodnie. Potem zaczal sam sie rozbierac. Byl juz prawie nago, gdy zadzwonil telefon. Wrzask w sluchawce byl tak wielki, ze nawet lezacy twarza w poduszce chlopak uslyszal generala:
- Ibrahim, natychmiast wracaj!
Ibrahim ubral sie, kazal ubrac sie chlopakowi, przykul go do siedzenia w dzipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie general czerwony ze zlosci wrzeszczal na dwóch mlodych arabów:
- Ibrahim, wezmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz!
Sierzant zgarnal cala trójke wsadzil ich do dzipa przykul kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegala w zlowieszczym milczeniu. Przerwal je cichy, proszacy glos naszego pierwszego chlopaka:
- Ibrahim, ale pamietasz...? Mnie - wyruchac.



I can ride my bike with no handlebars

komputer, gwiezdne-wojny i palm pilot

Dodaj komentarz

Ostatnio przez Kwarca nałogowo czytam Userfriendly, pełno tu specyficznego humoru, chciałbym się z wami podzielić pewnym schematem blokowym.



Śmiać się czy płakać?